by julia zuzanna

Tag: marazm

Nie jestem

Nie jestem

A co jeśli to wszystko wywalić na śmietnik. Pierdolnąć robotę, odizolować się od znajomych, przestać oglądać i czytać.

Trylion wyrywków w gęstej jesieni

Trylion wyrywków w gęstej jesieni

Dzisiaj jest taki dzień, że nigdzie się nie wychodzi. Jest deszcz, wicher, smutne niebo i zębate chmury. Oczy na wpół zamknięte mimo wypitej kawy.